Płacz i zgrzytanie zębów – to nie tylko fraza znana z biblijnych opisów piekła. To także codzienność wielu osób cierpiących na bruksizm, czyli patologiczne zgrzytanie zębami. Zatem co to jest bruksizm i jak to wyleczyć?

Bruksizm, czyli pocieranie zębami żuchwy o zęby szczęki, jest zaburzeniem występującym u wielu pacjentów. To bliski kuzyn takich zaburzeń snu jak nocne lęki, koszmary senne czy somnambulizm (lunatyzm). Piękne towarzystwo, prawda? Gwoli ścisłości należy dodać, że wyróżniamy bruksizm występujący w czasie czuwania, czyli gdy nie śpimy dzienny (niekontrolowane, nawykowe zaciskanie szczęk) oraz bruksizm związany ze snem nocny, czyli wspomniane wcześniej zgrzytanie zębami.

Przyczyny bruksizmu

Nie da się wskazać jednej przyczyny. Dzisiejsza nauka traktuje bruksizm jako zjawisko wieloczynnikowe, a jego powstawanie może zależeć od:

  • czynników ośrodkowych – takich jak pobudzenie układu nerwowego, stres, zaburzenia snu,
  • czynników psychologicznych – lęk, napięcie, perfekcjonizm,
  • niektórych leków i substancji – np. SSRI, kofeina, alkohol.

Dawniej sądzono, że przyczyną bruksizmu są „wady zgryzu” czy nieprawidłowe plomby. Dziś wiadomo, że bruksizm nie jest powodowany przez kontakty zębowe, choć może współwystępować z innymi problemami jamy ustnej.

Bruksizm – objawy

Skąd wiadomo, że cierpimy na bruksizm? Po pierwsze – z relacji naszych partnerów, którzy dzięki nam mają problemy ze snem. Jeśli noc w noc zgrzytamy zębami, z pewnością zostaniemy o tym poinformowani. A jeśli śpimy sami? Wtedy naszą uwagę powinny zwrócić dwie rzeczy: ból głowy pojawiający się po przebudzeniu oraz zmiany na naszych zębach. Te ostatnie nie pojawią się od razu, w końcu zęby przystosowane są do znoszenia sporych obciążeń. Ale z czasem i one poddadzą się pod wpływem takiego brutalnego traktowania.

Bruksizm – zmiany w obrębie jamy ustnej

Objawem bruksizmu jest zgrzytanie zębami. Ta prosta czynność ma jednak daleko idące konsekwencje. U pacjentów mogą pojawić się między innymi:

  • złamania zębów powodujące utratę estetyki uzębienia
  • starcie zębów
  • pęknięcia szkliwa i związana z tym nadwrażliwość zębów
  • ubytki klinowe
  • recesje dziąseł
  • obnażanie się korzeni zębów
  • maceracja błony śluzowej policzków
  • zaniki przyzębia

Bruksizm – bóle głowy

Ból głowy to objaw bardzo wielu schorzeń. Mało kto jednak łączy tę dolegliwość ze zgrzytaniem zębami. Dlatego też często ból głowy spowodowany bruksizmem jest leczony w nieprawidłowy sposób, ponieważ jest on wiązany na przykład ze stanem zapalnym zatok. A tymczasem wystarczyłoby badanie stanu uzębienia, by wydać prawidłową diagnozę. Bóle głowy spowodowane bruksizmem zlokalizowane są najczęściej w okolicy czołowej, skroniowej oraz podpotylicznej.

Bruksizm u dzieci

Wiemy już, że bruksizm, mówiąc wojskowym językiem – nie bierze jeńców. Atakuje zęby, głowę i parę innych okolic. Co więcej, dobiera się nie tylko do dorosłych. Bruksizm dotyczy także dzieci. Częściej nastolatków (15-18 lat) niż dzieci młodszych i częściej dziewcząt niż chłopców. Co ciekawe, wiek pacjentów skarżących się na tę dolegliwość systematycznie spada. Znane są nawet przypadki kilkulatków z bruksizmem. Czy to dlatego, że już od przedszkola narażone są na spory stres? Odpowiedź na to pytanie nie nastraja niestety zbyt optymistycznie…

Bruksizm – leczenie

Leczyć czy nie leczyć?

Nie każdy przypadek bruksizmu wymaga leczenia. Postępowanie zależy od tego, czy występują objawy kliniczne – np. ból, ograniczenia ruchowe, uszkodzenia zębów lub stawów.

Aktualne podejście terapeutyczne obejmuje:

  • edukację i autokontrolę – np. w bruksizmie czuwania: naukę rozluźniania szczęk i świadomość nawyków,
  • fizjoterapię – manualną, czasem z elementami relaksacji mięśni żucia,
  • wsparcie psychologiczne – w tym techniki redukcji stresu, terapia poznawczo-behawioralna,
  • szyny okluzyjne (ochronne) – stosowane głównie w celu ochrony zębów i stawów, ale nie „leczą” bruksizmu,
  • farmakoterapia – tylko w wybranych przypadkach, np. krótkotrwale przy bolesnych napięciach mięśniowych.

Nie stosuje się już rutynowo leczenia ortodontycznego czy „szlifowania” zębów w celu wyeliminowania bruksizmu – to podejścia przestarzałe i niezalecane.

Czy bruksizm wpływa na inne części ciała?

Może – ale nie zawsze. W przypadkach znacznego napięcia mięśniowego i przewlekłego bruksizmu mogą pojawić się:

  • bóle karku i barków,
  • napięciowe bóle głowy,
  • bóle w okolicy stawów skroniowo-żuchwowych.

To efekt rozregulowania układu mięśniowo-szkieletowego, które może wpływać na cały organizm. Ale warto zaznaczyć, że nie każdy ból szyi czy pleców oznacza bruksizm.

Podsumowanie

Bruksizm to nie do końca choroba.  Zgrzytanie zębami to raczej objaw zwiększonego napięcia i pobudzenia układu nerwowego. Podobnie jak podwyższona gorączka jest objawem całkiem innej choroby.  Jednak skutki i powikłania tej dolegliwości są zaskakująco rozległe. Wystarczy wspomnieć o objawach, które skutecznie potrafią zepsuć radość życia: bólu głowy oraz karku. Gdzie zatem szukać pomocy? Najrozsądniej zacząć od konsultacji u stomatologa doświadczonego w leczeniu bólu twarzoczaszki i schorzeń skroniowo-żuchwowych (TMD) Doświadczony dentysta pokieruje procesem leczenia tej przypadłości. Specjalistyczne leczenie to bowiem jedyny sposób na złagodzenie tej przykrej dolegliwości.

Wszystkie wpisy